sobota, 23 lutego 2013

Rozdział IX " Nie jestem po prostu przyzwyczajony do tego, że mój przyjaciel chodzi po moim mieszkaniu w samej bieliźnie "

Obudziłam się i czułam, że na mojej twarzy maluje się uśmiech. Nic dziwnego bo spędziłam cudowną noc. Obok mnie leżał Marco, który bawił się moimi włosami.
- hej skarbie- zaczął
- hej, wiesz że to była moja najcudowniejsza noc w życiu?
- taką miałem nadzieję. Musimy to powtórzyć, ale teraz będę się zbierał, bo jak mnie Lewy zobaczy z tobą w jednym łózku to już po mnie, a ja nie zdążyłem się jeszcze tobą nacieszyć- powiedział po czym dał mi buziaka
- Spokojnie. Pewnie jeszcze nie wrócił. Zjemy śniadanie i pójdziesz. Co ty na to?
- Zgoda- odparł, ja zarzuciłam na siebię koszulkę Marco, bo nie chciało mi się szukać moich ubrań. Udaliśmy się w kierunku kuchni a gdy weszliśmy to mnie zamurowało. Oparty o meble kuchenne Lewy patrzył na nas jak na złodzieji
- Proszę, proszę kogo my tu mamy
- Stary, zaczekaj. To nie tak jak myslisz. Wszystko ci wytłumaczę- zaczął nerwowo Reus
- Nie musisz mi się tłumaczyć. Oboje jesteście dorośli i chyba wiecie co robicie. Po prostu nie jestem przyzwyczajony do tego że mój przyjaciel chodzi po moim mieszkaniu w samej bieliźnie.- odparł surowo. Ja nadal stałam jak wryta bo nie wiedziałam jak zareagować na tą sytuację. Robert podszedł do mnie i powiedział  A my będziemy musieli  poważnie pogadać  po czym wziął bluzę, kluczyki do samochodu i wyszedł bez słowa. Może to i dobrze.
- Chyba nie tak miało to wyglądać. Narobiłem tobie i sobie kłopotów- powiedział Marco
- Nie, no co ty. Nie zrobiliśmy nic złego. On nadal mnie traktuje jak pięciolatkę i chyba pora to zmienić.

Marco poszedł się ubrać, pożegnał się i wyszedł. Ja poszłam zrobić zakupy, bo w lodówce zostało tylko światło. Po powrocie przygotowałam sobie coś do jedzenia i popołudnie spędziłam przed telewizorem. Od kiedy Lewy wyszedł minęło sporo czasu i zaczęłam się trochę denerwować. Był wściekły i miałam nadzieję że nie zrobi czegoś głupiego. Usłyszałam otwierające sie drzwi. Wrocił. Ale co z tego skoro od razu poszedł do swojej sypialni i zamknął dzrwi.
- Lewy otwórz no- wołałam ale nic, poczekałam jeszcze chwile- Aha czyli tak teraz zamierzasz mnie traktować? Nie będziesz się do mnie odzywał?- krzyczałam- Wiesz co, myslałam że tylko ja uciekam od problemów i trudnych rozmów, ale ty jesteś taki sam!
- Wejdź- powiedział Robert po moich słowach. Uchyliłam drzwi dość nie pewnie i zauważyłam go  siedzącego na łózku z albumem zdjęć. Usiadłam obok niego
- Nie sadziłam ze masz jeszcze te zdjecia. A złaszcza ttu w Dortmundzie.
- Jak mógłbym ich nie mieć? To całe nasze dzieciństwo.
- Robert, przepraszam za to dzisiaj rano. Obiecuję że to się więcej nie powtórzy.
- Nie przepraszaj bo nie masz za co. To ja muszę cię przeprosić. Nie wiedziałem jak zareagować i wybrałem chyba najgorszą z możliwych opcji. Ja nadal widzę w tobie tą małą dziewczynkę w warkoczykach którą się opiekuję pod nieobecność rodziców. Nie chcę żebyś cierpiała. Zrozum mnie.
- Lewy noooo... ale ja rozumiem. Ale ty musisz zrozumieć że ja dorosłam. Nie możesz za mnie podejmować decyzji i mówić mi co mogę robić a czego nie. Doceniam to co robisz, ale odpuść trochę.
- Chyba masz rację. Moja mała Dagusia dorosła i stała sie kobietą.
- Dorosłam, ale zawsze będziesz dla mnie wazny. Przecież jesteś dla mnie jak brat- powiedziałam i mocno go przytuliłam. Siedzieliśmy do północy przeglądając zdjęcia z dzieciństwa i wspominając stare czasy. Brakowało mi tego. Bardzo.


W tym samym czasie

- No idę już!!! Szlak kto się tak dobija!- powiedział Marco, któremu przeszkodzono w jedzeniu- Mario co ty tutaj robisz o tej porze?
- No ale miłe powitanie. Jak co robię przyszedłem dowiedzieć się jak było?
- O czym ty mówisz?
- Oj nie udawaj, znam Cie. Przecież noc spędziłes u Dagi. Więc opowiadaj jak było.- Mario udał się do kuchni bo zobaczył przygotowaną przez kolegę kolację
- A ty skąd wiesz? Lewy ci powiedział?
- O w morde. Lewy was przyłapał?
- Nie, no co ty. Nie w nocy. Rano w kuchni. No ale skąd wiesz?
- Oj no bo wiesz że ja jestem wścibski, więc jak byliśmy na stacji benzynowej i ty poszedłeś zapłacić to wziąłem sobie twój telefon i przeczytałem kilka twoich sms'ów- tłumaczył się Mario
- Goetze, do cholery! Jak mogłeś czytać moje sms'y. Czy ty musisz wszystko wiedzieć, kompletnie wszystko!
- No nie wściekaj się, to z troski o ciebie przyjacielu. Wracając do tematu, to Robert wie że przeleciałeś jego przyajcióleczkę?
- No wie, bo rano poszliśmy do kuchni zjeść śniadanie i on tam już był. A wcześniej powiedział Dadze że wróci koło południa.
- Dostałeś w morde?- dopytywał Mario
- Nie, ale zadowolony to on nie był gdy mnie zobaczył w swoim mieszkaniu w samych bokserkach.
- Nieźle, nieźle. A jak było?
- Co jak było?
- Oj no mówię o wspólnej nocy. Waszej pierwszej.
- A ty chyba powinieneś wiedzieć jak było, nie ? Sam się z nią przespałeś więc wiesz jaka jest w te klocki?
- Dobra no, nie chcesz mówić to nie mów. Nie wnikam.- uciął temat Mario, bo zaczęło się to wiązać z jego wspomnieniami związanymi z Dagą.- Czyli oficjalnie jesteście razem?
- No chyba tak- usmiechnął się Marco
- A i jeszcze jedno. Nie masz mi juz za złe tego co wydarzyło się między mną a Daga?
- Nie no co ty. Było  minęło, Ale jak jeszcze raz się do niej zbliżysz
- Dobra, dobra. Wiem. To po mnie. - smial się Mario i zajadał kanapki


_________________
Jeśli się podobało zostaw komentarz :) to naprawdę motywuje do dalszego pisania :)
jeśli się nie podoba to napisz co powinnam zmienić :]

Pyśka

10 komentarzy:

  1. Łał naprawdę świetny jest ten blog <3
    Codziennie wchodzę z nadzieją, że dodasz nowy ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy następnu rozdział !! Prosze jak najszybicej !!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne <33 miałam nadzieję, że będą razem od samego początku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne <3
    Zapraszam do mnie http://sylwunia09.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajebi*** czekam na więcej! Zapraszam do siebie :D
    http://izakubastory.blogspot.com/2013/02/rozdzia-40.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajebiste ! Mario z tymi smsami przypomina mi moją przyjaciółke :D hahahah <333

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też się zakochałam w twoim bloguu ! *.*
    zapraszam do mnie http://trulululululululu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zakochałam się.!!! ♥
    Zapraszam do mnie: http://borussiamojswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń